Nachyliłam się ku niemu, chłonąc jego znajomy, kojący zapach. "Tak. Po prostu zrobiłam się trochę introspektywna, to wszystko."
Enzo zachichotał. "Nina, introspektywna? To nowość. Żartuję."
Zapach róż wypełnił powietrze, mieszając się z ziemistym zapachem wilgotnej gleby. Dźwięk muzyki dobiegającej z wnętrza docierał do nas, ale teraz wydawał się tak odległy.
Ramię Enzo zacisnęło się wokół moich r






