Nina
Ból ultimatum Enza tkwił we mnie jak supeł w żołądku, zaciskając się za każdym razem, gdy odtwarzałam naszą ostatnią rozmowę. Jakby otworzyła się między nami przepaść, której żadne z nas nie potrafiło pokonać. Spędziliśmy noc po przeciwnych stronach łóżka, zbyt wściekli, by się do siebie zbliżyć.
Teraz, zdezorientowana i sfrustrowana, znalazłam się następnego ranka w mieszkaniu Lori i Jessiki






