– Jasne – odpowiedziałem, z trudem wykrzywiając usta w uprzejmym uśmiechu.
Usiadła obok mnie, jej ramię musnęło moje. – Nie wyglądasz najlepiej – powiedziała. – Wszystko w porządku?
Westchnąłem, pocierając twarz dłonią w rękawiczce. – Nic mi nie jest.
– Kłamiesz? – drążyła delikatnie, wpatrując się w moje oczy.
Zdając sobie sprawę, że nie ma z tego wyjścia, w końcu wzruszyłem ramionami. – Dobra, m






