Nina
Teraz, kiedy moja matka wyszła z pokoju, zostałam sama z wiedźmą, Elarą. Wpatrywała się we mnie swoimi głębokimi, szmaragdowymi oczami, z poważnym wyrazem twarzy.
Ja tylko w nią patrzyłam, z szeroko otwartymi oczami. Właśnie powiedziała mi, że pozornie jestem wolna od klątwy i że moje dziecko jest zdrowe, ale teraz wyglądało na to, że zaraz zrzuci kolejną bombę.
– Co się stało? – spytałam, a






