Nina
Enzo wyjechał zeszłej nocy, by zebrać nasze stado, i chociaż odległość między królestwami mnie niepokoiła, byłam zbyt zajęta pomocą w przygotowaniach do gali z okazji Festiwalu Bogini Księżyca, by się nad tym zastanawiać.
Polly i ja siedziałyśmy w kuchni, nawlekając ręcznie robione girlandy na przyjęcie. Czułam się trochę tak, jakby moja matka naprawdę posadziła nas tutaj, żeby zmusić mnie do






