„S-Seleno?”
Mój wewnętrzny głos spotkała jedynie cisza. Przez chwilę myślałam, że wyobraziłam sobie obecność mojej siostry bliźniaczki. Musiałam. Cień nadal tam stał, jego lodowaty uścisk nie ustępował na moim nadgarstku, a jego zęby zdawały się prawie szczękać w upiornej kakofonii dźwięków.
Cień zachichotał, wysokim i skrzypiącym dźwiękiem, jak paznokcie drapiące po tablicy. Pochylił się bliż






