Nina
– Czy ktoś jeszcze czuje… ludzi? –
Głos wilkołaka wzniósł się ponad zgiełk, a Lori gwałtownie podniosła głowę, jej oczy rozszerzyły się ze strachu. Zrozumienie zaświtało na twarzach Matta, Enza i Jessiki, i wiedziałam, że musimy działać szybko. Nikt nie wiedział dokładnie, skąd dochodzi zapach, więc musiałam zabrać Lori stąd i ponownie nałożyć te perfumy, zanim ktokolwiek się domyśli.
Enzo, z






