Nina
Chłodne, gładkie palce na moich ustach to pierwsza rzecz, którą zauważyłam. Następnie, dziwnie znajomy głos… cichy i kojący.
– Spokojnie, Nina. Wyciągnę cię stąd.
Gdy moje oczy przyzwyczaiły się do ciemności w pokoju, dostrzegłam burzę rudych loków, piegowaty nos i jasne, zielone oczy.
Dafne.
Kiedy zorientowała się, że nie zamierzam krzyczeć, westchnęła cicho z ulgą i zabrała dłoń z m






