Enzo
Nie potrafiłem tego wytłumaczyć. Nie byłem typem zazdrośnika, szczególnie jeśli chodziło o Matta lub któregokolwiek z chłopaków z grupy.
Ale kiedy zobaczyłem, jak się obejmują pod tym oświetlonym świecami drzewem przed rezydencją, i kiedy zobaczyłem, jak się do siebie zbliżają i ich palce się dotykają, poczułem…
Wściekłość.
Warknąwszy pod nosem, zatrzasnąłem zasłony, zanim zobaczyłem więcej,






