– Widzisz to teraz, prawda? – zapytała Mila z cichym chichotem. – Teraz widzisz prawdę?
Przełknąłem ślinę, jeśli w ogóle dało się przełknąć ślinę w tej dziwnej krainie umysłu. – Chyba tak.
– Więc co zamierzasz z tym zrobić?
– Nie wiem. – W mojej głowie wirowały możliwości. Nie chciałem zostawiać Niny, ale… jeśli mnie zdradzała, to nie miałem wyboru. Nie zniżyłbym się do tego.
– Wiesz, co musisz zr






