Nina
Musiałam spać godzinami, bo kiedy się obudziłam, słońce dawno już zniknęło za horyzontem. Prawie nie było godziny, w której byłam na jawie, gdy słońce świeciło.
Pierwszą rzeczą, jaką zauważyłam, było to, jak bardzo byłam spragniona. Jęknęłam cicho i przewróciłam się, widząc świeżą szklankę wody na stoliku nocnym. Usiadłam i łapczywie ją wypiłam, pochłaniając prawie całą zawartość jednym haust






