Enzo
Znów krążyłem po mojej wystawnej sypialni, a myśli galopowały mi w głowie. Obraz tej dzikiej pantery wypalił mi się w mózgu, jej szalone oczy i spieniony pysk były upiornym przypomnieniem tego, co mogłoby się ze mną stać, gdybym nie okazał się taki, jak Mila… miała nadzieję.
A przynajmniej tak zakładałem. To było raczej przeczucie niż cokolwiek innego; ale jakoś to wyczuwałem, kiedy pantera p






