Ale wiedziałam, że musimy pomóc. Nie mogliśmy po prostu odejść, nie po tym wszystkim. I wiedziałam, że nikt z nas nie wybrałby innej opcji niż zostać, przynajmniej jeszcze kilka dni, i udzielić wszelkiej możliwej pomocy.
Skinęłam głową, posyłając Kaiowi uśmiech. "Pomożemy. To najmniejsze, co możemy zrobić."
…
W miarę upływu kolejnych dni słowa Kaia okazały się czymś więcej niż tylko retoryką. Z od






