Nina
Portal migotał i wirował przed nami, czekając, aż wejdziemy. Znaleźliśmy się na pobliskiej leśnej polanie, gdzie zasłona była na tyle cienka, że Luke i ja mogliśmy otworzyć portal. Kai stał obok nas, opierając się na lasce, i posłał mi nieco smętne spojrzenie, gdy się zbliżyłam.
– Dziękuję – powiedział – za wszystko, co dla nas zrobiłaś. Będzie nam ciebie brakowało.
Poczułam, jak moje pol






