Twarz mojej matki złagodniała, gdy na mnie spojrzała, obejmując dłonią moje policzki naznaczone łzami. "Nino, byłaś do tego przeznaczona," powiedziała cicho, odgarniając mi kosmyk włosów z oczu. "Twój ojciec wybrał ciebie na swojego spadkobiercę, ponieważ zobaczył tę iskrę, tę niezachwianą siłę w tobie, której twój lud będzie potrzebował, aby poprowadzić go naprzód."
Otworzyłam usta, by dalej prot






