Nina
List zmięła się w dłoniach Enza, gdy mi ją podawał. Wzięłam ją, a moja dłoń już drżała, mimo że nie wiedziałam, co jest w środku.
– Kolejne złe wieści? – wymamrotałam, powoli podnosząc wzrok, by spotkać się ze spojrzeniem Enza. – Nie zniosę więcej złych wieści.
Enzo pokręcił głową.
– Nie. Po prostu przeczytaj.
Ostrożnie rozłożyłam papier i zaczęłam czytać. Niemal od razu zdałam sobie sprawę,






