Yandel ledwo co się położył, gdy rozdzwonił się telefon.
Na ekranie wyświetlacza pojawiło się imię Yale’a.
„Witaj, młodszy panie. Jean uciekła”.
„Mhm” – Yandel odpowiedział cicho. „Rozumiem. Czy sprawy Seana zostały załatwione?”
„Załatwione. Sean od dłuższego czasu brał narkotyki. Nie wyjdzie stamtąd przez co najmniej sześć miesięcy, a może nawet do roku”.
„Uważnie pilnuj Jean”.
„Jasne”.
Po odłoże






