Verian czuła, że Heaton przyciągnął na siebie zbyt wiele uwagi. Pociągnęła go za ramię i cicho powiedziała: „Chodźmy”.
Jednak Heaton nie wydawał się spieszyć do wyjścia. Powiedział: „Dlaczego tak się spieszysz? Gdzie jest twoja pierwsza miłość?”
Verian poczuła ciarki na plecach. Była przerażona, mimo że mężczyzna miał uśmiech na twarzy.
Gerome podszedł do nich i powiedział: „Witajcie, jestem Gerom






