Wilson brał zimny prysznic w łazience. Mając na sobie hotelowe jednorazowe kapcie i trzymając torebkę, Serene cicho opuściła hotel.
Wychząc z hotelu, wypuściła długi oddech, po czym osunęła się na ławkę w ogrodzie w pobliżu budynku, wyglądając, jakby straciła duszę.
Przypominając sobie, co Wilson powiedział jej wcześniej, nie wiedziała, w co wierzyć.
Jednego była pewna: jeśli Wilson będzie się z n






