Joyce podeszła do biurka Natalie. Oparła łokieć o jej blat, a głowę na dłoni. Obie znajdowały się naprawdę blisko siebie, gdy Joyce wyszeptała: – Chodzi o ten program rozrywkowy. Te modelki rozsławiły nasze projekty, a mnóstwo ludzi pisze w internecie z prośbą o takie same stroje. Powinnyśmy zacząć masową produkcję i ich sprzedaż?
– Wydaje się, że to odpowiedni moment. Skontaktuj się z fabryką tek






