– Siedź spokojnie – rozkazał Shane swoim głębokim głosem.
Natalie wiedziała, że zamierza nałożyć jej maść, więc usiadła prosto.
Widząc, jak jest grzeczna, wcześniej gderliwa twarz Shane'a wkrótce przybrała znacznie spokojniejszy wyraz. Następnie mężczyzna otworzył apteczkę i wyjął patyczki higieniczne oraz maść.
Był niezwykle delikatny, więc Natalie w ogóle nie poczuła pieczenia. Zamknęła nawet oc






