Obie były uwikłane w konflikt i w tej właśnie chwili Sally piorunowała Hannah wzrokiem.
Hannah z kolei uśmiechała się złośliwie z podniesioną ręką. Coś w niej trzymała.
– Nie, nie sądzę, żebym ci ją oddała. Co mi zrobisz? – drwiła Hannah, machając przedmiotem.
Sally była tak wściekła, że aż drżała, gdy warknęła: – Nie przeginaj, kobieto!
– Sal, co się stało? – zapytała Natalie, podchodząc do nich.






