Dzieci tu są, a nie wypada omawiać takich spraw w ich obecności.
Sally była bystra i natychmiast rozszyfrowała wiadomość oraz aluzję Natalie. Zachichotała z rozbawieniem, po czym kiwnęła głową, dając Natalie do zrozumienia, że pojęła aluzję. Następnie porzuciła ten temat.
Kilka godzin później dotarli do Astorii.
Sally wysiadła z samolotu i stanęła obok schodów, żegnając się z Natalie. – Będę już u






