Zamiast ich powstrzymywać, gospodyni jedynie zachichotała z aprobatą na widok tej hałaśliwej dwójki. Gdy zniknęli w domu, odwróciła się do Natalie i powitała ją ciepło: – Panno Smith! Nareszcie pani jest.
Natalie odpowiedziała gospodyni przyjaznym uśmiechem. – Czy pani Mackenzie jest w domu? – zapytała.
– Tak, przyjmuje dziś gości – odparła gospodyni. Następnie z ciekawością spojrzała na Shane'a,






