– Hmm? – Shane uniósł brew, czekając, aż ona będzie kontynuować, lecz Natalie wciąż tylko się jąkała, nie wypowiadając ani słowa.
W końcu pani Wilson nie mogła już tego znieść i przejęła od niej telefon. – Niech ja to za panią powiem, panno Smith.
Natalie skinęła głową na znak zgody.
Choć zebrała się na odwagę, by zadzwonić do Shane'a, słowa uwięzły jej w gardle w chwili, gdy faktycznie odebrał.
W






