Z twarzą płonącą jaskrawą czerwienią delikatnie go odepchnęła i szepnęła: – Przestań, pani Wilson i pan Campbell patrzą!
Słysząc to, Shane odwrócił się i posłał im zirytowane spojrzenie, na co pani Wilson i Silas odpowiedzieli chichotem.
– Najmocniej przepraszamy, proszę pana! Nie chcieliśmy wam przeszkadzać! W każdym razie powinnam teraz doglądnąć zupy w kuchni!
Pani Wilson wróciła do kuchni, zos






