– Ja... – Pani Wilson odwróciła wzrok zawstydzona, nie wiedząc, jak odpowiedzieć.
Shane zmrużył oczy ze zniecierpliwieniem i warknął: – Wyduś to z siebie!
Pani Wilson wzdrygnęła się, uświadamiając sobie, że dłużej nie uda jej się tego ukryć. W końcu przyznała: – T-to były ostrygi z Gór Skalistych.
Ostrygi z Gór Skalistych?
Na te słowa twarz Shane'a natychmiast spochmurniała.
Dlaczego ona to przygo






