Shane odsunął krzesło dla Natalie. – Zjedzmy najpierw.
– Jasne. – Natalie skinęła głową i usiadła.
Następnie zajął miejsce naprzeciwko niej. Kiedy miał właśnie wsunąć serwetkę za kołnierzyk, Natalie go powstrzymała.
Wyciągnęła rękę i delikatnie uścisnęła jego dłoń. – Zaczekaj.
– Co się stało? – Shane spojrzał na nią.
Natalie wyjęła telefon i go wyłączyła. – Wyłączmy telefony, żeby nikt nam nie prz






