Czyżby ta gówniara się o tym dowiedziała? W przeciwnym razie dlaczego wspomniałaby o moich dzieciach?
Ale to przecież niemożliwe!
Twarz Susan zbladła jak papier, ogarnął ją niepokój i lęk.
Zauważając jej poczucie winy, Natalie skrzyżowała ramiona i zadrwiła: – I co z tego, że Jasmine stała się później jego prawowitym dzieckiem, to wciąż nie zmienia faktu, że przez ponad dekadę była dzieckiem nieśl






