Oczy Jacqueline zabłysły, gdy odpowiedziała: – To wisiorek.
– Jakiego rodzaju wisiorek? Panno Graham, mogłaby go pani opisać? – zapytała Natalie z drwiącym wyrazem twarzy.
Widząc to, Shane domyślił się, że z tym wisiorkiem musiało być coś nie tak. Jego twarz spochmurniała, gdy zapytał: – Jacqueline, co dałaś Natalie?
– Ja... – Jacqueline mocno ścisnęła widelec i zaczęła się jąkać.
Natalie nie zami






