Na tę myśl Natalie poczuła ulgę.
Właśnie w tym momencie zadzwonił jej telefon.
Słysząc rześki i melodyjny dzwonek, Jacqueline w końcu oprzytomniała. Natychmiast zmieniła wyraz twarzy i spojrzenie, aby Natalie i Shane nie zorientowali się, jaką minę przed chwilą przybrała.
Nie miała jednak pojęcia, że Natalie to zauważyła, lecz po prostu o tym nie wspomniała.
– Shane, puszczaj. Muszę odebrać – powi






