– Zabieram cię na kolację. – Shane zerknął kątem oka na jej brzuch.
W jednej chwili Natalie położyła dłoń na brzuchu, a jej twarz oblała się purpurą. – Słyszałeś to?
Zaledwie chwilę temu jej brzuch znów zaburczał, ale nie spodziewała się, że to usłyszy.
Gdy Shane manewrował kierownicą, niezadowolenie było wypisane na całej jego twarzy. – Dlaczego nic nie jadłaś?
Na te słowa cierpki uśmiech przemkn






