– Skur*ysyn! – ryknął Sean, kopiąc w drzwi magazynu. – Natychmiast dowiedz się, kto to taki!
Włożył mnóstwo wysiłku, by znaleźć tak nieuchwytne miejsce do ukrycia Natalie.
Niestety, tak szybko zostało zdekonspirowane.
Alex stanął w miejscu i spuścił głowę. – Dyrektorze, przeprowadziłem już dokładną kontrolę. Wszyscy mamy przy sobie zagłuszacze sygnału. To nie mógł być nikt z naszych ludzi. Myślę,






