Natalie poczuła silną potrzebę, by wymierzyć mu policzek.
„Nie potrzebuję lustra, by wiedzieć, że wyglądam teraz koszmarnie. Przecież on wcale nie jest w lepszym stanie, więc dlaczego udaje takiego zniesmaczonego?”
– Zdejmij kurtkę. Chcę ją wysuszyć nad ogniem.
Uśmiechając się, Sean odparł: – Jak mam zdjąć kurtkę w tym stanie?
Nagle przypomniała sobie, że miał zwichnięte oba ramiona. „Ach racja, w






