Drżąc, Natalie otworzyła oczy i usiadła. Natychmiast kichnęła.
– Obudziłaś się? – odezwał się słaby, męski głos.
Natalie w pół ruchu przestała pocierać ramiona dla ogrzania. Spojrzała w kierunku głosu.
Sean wpatrywał się w nią z miejsca, w którym siedział u wejścia do jaskini.
– Kiedy odzyskałeś przytomność? – zapytała Natalie.
Odwracając głowę, by wyjrzeć z jaskini, odpowiedział: – Nie jestem pew






