Słysząc powitanie Silasa, Shane zatrzymał się. Odwracając się, wyrwał mu telefon i zażądał: – Gdzie jest Natalie?
– Twoja troska o nią wzrusza mnie do łez. – Kpiący ton Seana powrócił z pełną mocą. – Dlaczego pytasz mnie o jej miejsce pobytu? Nie przyszło ci do głowy, że może być martwa?
– Nie jest martwa! – Ściskając mocno telefon, Shane kontynuował zimnym tonem: – Znalazłem jaskinię, w której sc






