– Tak, oboje już nie śpią. Właśnie skończyli posiłek – odpowiedziała pani Wilson.
Jacqueline klasnęła w dłonie z zachwytu. – Doskonale!
– Tak. Dlaczego wciąż pani nie śpi o tej porze, panno Graham? – zapytała pani Wilson.
Jacqueline wygładziła perukę i posłała jej uśmiech. – Wkrótce idę spać.
– Ach, rozumiem. W takim razie nie będę przeszkadzać. – Po tych słowach pani Wilson zeszła na dół.
Jacquel






