~DELILAH~
Obudziłam się następnego ranka z uśmiechem na twarzy. Otworzyłam oczy i wpatrzyłam się w sufit.
Rozłąka z Lucą wcale nie stawała się łatwiejsza, ale dało się ją znieść, zwłaszcza że rozmawialiśmy codziennie, a zeszłej nocy gadaliśmy o wszystkim i o niczym, dopóki oboje nie zasnęliśmy, jak zawsze.
Z każdym dniem tęskniłam za nim bardziej niż dzień wcześniej, ale musiałam sobie przypominać






