~DIMITRI~
Późne popołudniowe słońce rozlewało złote światło na placu treningowym, rzucając długie cienie drzew i domów stada.
Obserwowałem ją z daleka, a moje serce biło szybciej, niż powinno.
Rebecca.
Jeszcze nie wiedziała, że tu jestem. Ćwiczyła formy walki, poruszając kijem z płynnością, z bystrym wzrokiem, a jej koncentracja była tak intensywna, że sprawiała, iż uśmiechałem się mimo nerwów skr






