Wśród chaosu pojawiło się głębokie uczucie niepokoju i strachu, potęgując zamęt odzwierciedlający się w drgającym oku Javiera.
– J-ja nie wiem, co pan Jasper miał na myśli. – Czoło Rory'ego lśniło od kropel potu. Znajdując się między młotem a kowadłem, czuł nadciągające kłopoty po każdym słowie, które mógłby wypowiedzieć.
– C-czy nie mówiłeś, że ktoś mógł stać za śmiercią Anne? Jasper powiedział,






