– A-Andrius Moonshade? Co ty tu robisz?! Skąd wiedziałeś, że tu jesteśmy? – Źrenice Axela skurczyły się ze strachu i mężczyzna nie mógł uwierzyć własnym oczom.
Andrius prychnął z pogardą.
– Popełniliście przestępstwa gospodarcze i boicie się, że ludzie dowiedzą się, gdzie jesteście. Dlaczego miałbym o tym nie wiedzieć?
Ojciec i syn wiedzieli, że teraz nie ujdzie im to płazem tak łatwo. Aby ucie






