Być może to był jeden z problemów związanych z byciem niezwyciężonym.
Andrius zadzwonił do Noira i kazał mu zająć się ciałami.
Noir zjawił się wkrótce po telefonie.
Andrius wrócił na przyjęcie urodzinowe Sonii.
Jednak to małe starcie zatrzymało go zbyt długo. Kiedy wrócił do sali bankietowej, przyjęcie dobiegało już końca.
Na szczęście Sonia wciąż tam na niego czekała.
– Panie Moonshade, gdz






