– N-nie?! Nie, nic do niego nie czuję! – Luna natychmiast zaprzeczyła, a z nerwów aż się zająknęła. – Co za bzdura! Dlaczego miałabym się w nim zakochać?!
Po czym Luna w pośpiechu wróciła do swojego pokoju.
– Jeśli nic pani do niego nie czuje, to dlaczego tak bardzo się pani denerwuje? – roześmiała się Athena, patrząc, jak Luna ucieka do sypialni.
Reakcja Luny ją zdradziła.
Z powrotem w pokoju






