Andrius nie tracił czasu na Caina.
Kiedy Cain rozmawiał przez krótkofalówkę, mężczyzna podszedł sprężystym krokiem do Luny.
Ochroniarze próbowali go powstrzymać, rzucając się na niego z pięściami, ale to w ogóle nie odstraszyło Andriusa. Zachował absolutny spokój, nieustępliwie prąc naprzód.
Kiedy cios pierwszego ochroniarza o mało nie dosięgnął jego twarzy, zaatakował.
Chwycił nadlatującą pię






