– Może dowiemy się tego jutro...
Wszyscy byli pesymistycznie nastawieni, ale nic nie mogli na to poradzić.
Idris był zbyt potężny, o czym świadczył fakt, że mógł z łatwością zgromadzić najbardziej wpływowych notabli w Sumerii.
Puk, puk, puk!
Właśnie wtedy ktoś zapukał do drzwi i wparował do środka.
Crestfallowie aż podskoczyli ze strachu.
Czyżby to się właśnie zaczynało?
– Jesteś...
Harry spojrzał






