„Och, daj spokój.”
Andrius natychmiast przewrócił oczami.
Wciąż pamiętał, jak Athena zablokowała mu drogę w korytarzu, gdy ostatnio wychodził z biura Luny. Potraktowała go jak złodzieja...
Andrius pokręcił głową. „Nie interesują mnie kobiety.”
„Tsk...” Pan Walker od razu poczuł irytację. „O co chodzi, panie Moonshade? Wciąż jest pan młody, powinien pan być mężczyzną o gorącej krwi. Jak mogą pana n






