„Andy!”
„Szefie!”
„Szefie!”
Wszyscy odetchnęli z ulgą na widok Andriusa.
Zbiry zareagowały gwałtownie na ogłuszające wejście Andriusa. Wyrazy ich twarzy zmieniały się jak w kalejdoskopie.
Od złośliwych uśmieszków, przez pustkę, aż po absolutne przerażenie – wszystko to zadziało się w ułamku sekundy.
Ci bandyci pracowali kiedyś dla Jamire'a Ringstone'a. Wiedzieli, że w Sumerii jest ktoś, kto






