Sean był gotów wyładować swój gniew na nieznajomym, który okazał mu brak szacunku na jego własnym terytorium. Przygotował dla niego lekcję, której ten nigdy nie zapomni.
Jednak zanim w ogóle otworzył usta, w jego polu widzenia pojawiła się znajoma sylwetka.
Sylwetka ta wydawała się tak znajoma, tak wspaniała i majestatyczna.
To był Andrius, Król Wilków!
Sean był zszokowany, jakby raził go pior






