– Hę? –
Gdy dziadek przejrzał jej sekret, Lyra wzdrygnęła się jak spłoszony królik. Zaczęła gwałtownie potrząsać głową, zaprzeczając: – Nie! Nie! Dziadku, przestań! Nie zgaduj tak po prostu moich myśli! –
Mimo zaprzeczeń, jej twarz zalała się rumieńcem.
Doktor Artemis był doświadczonym mężczyzną i doskonale wiedział, co oznaczała reakcja Lyry.
Pokręcił głową i westchnął. – Życie jest krótkie.






