Nic dziwnego, że strażnikom nie udało się wyświetlić informacji o Andriusie.
Nic dziwnego, że Andrius z tyloma kulami w ciele potrafił zachować spokój jak normalny człowiek.
Kto inny niż Wilczy Król posiadałby taką siłę woli i wytrzymałość?
Wszyscy strażnicy, którzy już wcześniej darzyli Wilczego Króla szacunkiem, teraz wielbili Andriusa niczym boga. Wszyscy z wyjątkiem George'a.
Łup!
George






